FARBA ZAMIAST KRWI

Następnie słyszymy po­lecenie: „Dublet!”, po czym asystent odświeża farbą z puszki czerwień na śniegu. Świado­mość, że krew — farba, nakłada się na pierw­szą scenę i obnaża opozycję „rzeczywiste — umowne”, nie anulując jednak i owego wcześ­niejszego wrażenia, zgodnie z którym widz i e- 1 i ś m y krew. Przekład dotyczy nie którejś z warstw poprzedniego przekazu, lecz obejmu­je go w całości. To samo można by powiedzieć o    opozycjach „przedstawiające — werbalne”, „archaiczne — współczesne”, „narodowe — in­ternacjonalne” i in. w całościowej strukturze języka filmowego. Prowadzi to do tego, że metamechanizm zaczyna ciążyć w stronę takiej konstrukcji, która oprócz modeli o organizacji rygorystycznej obejmuje także system przy- ległości i struktur polifonicznych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *